-
Wybierz drugą historie:
- WAKACJE
- UPROWADZONY BACA
- HARLEJOWIEC
- ZAWODY W PŁUKANIU ZŁOTA
- GOPR
- KONCERT "WILKÓW"
- NAWIEDZONA STODOŁA
- MIEJSCE MOCY
- WIELKOPOLANKA
- HOFFMAN
- zacznij raz jeszcze
Polecamy:
- GOPR, KONCERT "WILKÓW", NAWIEDZONA STODOŁA, MIEJSCE MOCY, WIELKOPOLANKA
- POSZUKIWACZE SKARBÓW, WAKACJE, HOFFMAN
- ZAWODY W PŁUKANIU ZŁOTA, GOPR, KONCERT "WILKÓW", NAWIEDZONA STODOŁA, MIEJSCE MOCY
- KONCERT "WILKÓW", NAWIEDZONA STODOŁA, MIEJSCE MOCY, WIELKOPOLANKA, HOFFMAN
- WIELKOPOLANKA, MIEJSCE MOCY, HARLEJOWIEC
Moje opowieści
historie z moich okolic
Oto pierwsza wybrana historia:
POSZUKIWACZE SKARBÓW
pierwsza historia
Do poszukiwań skarbów w rejonie Leśnej namówił mnie mój kuzyn. Od lat się bardzo lubiliśmy, a nasi rodzice zawsze się tylko przejmowali, co nowego może nam strzelić do głowy. Tak wyrośliśmy już z głupich kawałów, ale mój kuzyn Franek, to i tak fantazję ma taką, jak przed laty. Kiedy zadzwonił do mnie, że ma niespodziankę, to mi aż szczena opadła. Okazało się, że będąc ze swoją dziewczyną na wakacjach w Karpaczu nasłuchał się miejscowych, którzy wiadomości mieli jeszcze lepsze od samego Wołoszańskiego. Dowiedział się, że na zamku Czocha Niemcy ukryli pokaźny skarb. Legenda, nie legenda, ale pelengator Franek pożyczył. Jak tak przesiedzieliśmy 2 dni i 2 noce w jakiejś studni w lesie obok zamku, do której przez przypadek wpadliśmy i nie moglismy się z niej wydobyć, to się nam poszukiwań odechciało. Co, by się z nami stało, gdyby nie miejscowy leśniczy? Trafiliśmy na łamy miejscowej gazetki, jako poszukiwacze-amatorzy i przedstawiono nas niekoniecznie w dobrym świetle. Już nigdy na poszukiwania skarbów, nigdy.
