-
Wybierz drugą historie:
- WAKACJE
- UPROWADZONY BACA
- HARLEJOWIEC
- POSZUKIWACZE SKARBÓW
- GOPR
- KONCERT "WILKÓW"
- NAWIEDZONA STODOŁA
- MIEJSCE MOCY
- WIELKOPOLANKA
- HOFFMAN
- zacznij raz jeszcze
Polecamy:
- MIEJSCE MOCY, WIELKOPOLANKA, HOFFMAN, WAKACJE, UPROWADZONY BACA
- POSZUKIWACZE SKARBÓW, UPROWADZONY BACA
- WIELKOPOLANKA, HOFFMAN, WAKACJE, UPROWADZONY BACA, HARLEJOWIEC
- KONCERT "WILKÓW", NAWIEDZONA STODOŁA, MIEJSCE MOCY, WIELKOPOLANKA, HOFFMAN
- NAWIEDZONA STODOŁA, MIEJSCE MOCY, WIELKOPOLANKA, HOFFMAN, WAKACJE
- GOPR, KONCERT "WILKÓW", NAWIEDZONA STODOŁA, MIEJSCE MOCY, WIELKOPOLANKA
Moje opowieści
historie z moich okolic
Oto pierwsza wybrana historia:
ZAWODY W PŁUKANIU ZŁOTA
pierwsza historia
Do zawodów w płukaniu złotodajnego piasku namówiła mnie moja dziewczyna. Byliśmy akurat na wakacjach w Szklarskiej Porębie, gdy organizowano tam wiele imprez. Lato z radiową "trójką" ma ponoć zawsze wiele atrakcji, ale nigdy bym nie przypuszczał, że mogę być żywcem przeniesiony w ostatnie dekady XIX wieku na Alaskę. W tych górach złoto ponoć było, a i teraz spotyka się byłki tego drogocennego kruszcu, chociaż tylko śladowe ilości. Nie przeszkadza to jednak w organizacji tych zawodów. Zjechało się mnóstwo zapaleńców, takich którzy w imprezach tego typu uczestniczą nie tylko w Polsce, ale i innych krajach, i zaczęliśmy wypłukiwanie. Monotonna i żmudna praca, a do tego bardzo zimno w stopy, bo stoi się w wodzie, ale zawody wygrałem. 2 maluśkie kawałki, które wypłukałem były prawie niewidoczne, a i tak mój wynik był najlepszy. Załapałem bakcyla i jeżdżę po zawodach - dzięki mojej narzeczonej.
