-
Wybierz czwartą historie:
- WAKACJE
- UPROWADZONY BACA
- HARLEJOWIEC
- POSZUKIWACZE SKARBÓW
- GOPR
- KONCERT "WILKÓW"
- NAWIEDZONA STODOŁA
- HOFFMAN
- zacznij raz jeszcze
Polecamy:
- HOFFMAN, WAKACJE, UPROWADZONY BACA, HARLEJOWIEC, POSZUKIWACZE SKARBÓW
- MIEJSCE MOCY, ZAWODY W PŁUKANIU ZŁOTA, HARLEJOWIEC, UPROWADZONY BACA, WAKACJE
- MIEJSCE MOCY, WIELKOPOLANKA, HOFFMAN, WAKACJE, UPROWADZONY BACA
- GOPR, KONCERT "WILKÓW", NAWIEDZONA STODOŁA, MIEJSCE MOCY, WIELKOPOLANKA
- NAWIEDZONA STODOŁA, MIEJSCE MOCY, WIELKOPOLANKA, HOFFMAN, WAKACJE
- WIELKOPOLANKA, HOFFMAN, WAKACJE, UPROWADZONY BACA, HARLEJOWIEC
- KONCERT "WILKÓW", NAWIEDZONA STODOŁA, MIEJSCE MOCY, WIELKOPOLANKA, HOFFMAN
- NAWIEDZONA STODOŁA, KONCERT "WILKÓW", POSZUKIWACZE SKARBÓW
- HARLEJOWIEC, GOPR, HOFFMAN, UPROWADZONY BACA
- NAWIEDZONA STODOŁA, GOPR
- MIEJSCE MOCY, GOPR, ZAWODY W PŁUKANIU ZŁOTA
Moje opowieści
historie z moich okolic
Oto trzy wybrane historie:
ZAWODY W PŁUKANIU ZŁOTA
trzecia historia
Do zawodów w płukaniu złotodajnego piasku namówiła mnie moja dziewczyna. Byliśmy akurat na wakacjach w Szklarskiej Porębie, gdy organizowano tam wiele imprez. Lato z radiową "trójką" ma ponoć zawsze wiele atrakcji, ale nigdy bym nie przypuszczał, że mogę być żywcem przeniesiony w ostatnie dekady XIX wieku na Alaskę. W tych górach złoto ponoć było, a i teraz spotyka się byłki tego drogocennego kruszcu, chociaż tylko śladowe ilości. Nie przeszkadza to jednak w organizacji tych zawodów. Zjechało się mnóstwo zapaleńców, takich którzy w imprezach tego typu uczestniczą nie tylko w Polsce, ale i innych krajach, i zaczęliśmy wypłukiwanie. Monotonna i żmudna praca, a do tego bardzo zimno w stopy, bo stoi się w wodzie, ale zawody wygrałem. 2 maluśkie kawałki, które wypłukałem były prawie niewidoczne, a i tak mój wynik był najlepszy. Załapałem bakcyla i jeżdżę po zawodach - dzięki mojej narzeczonej.
WIELKOPOLANKA
drugia historia
Tak piękny zakątek, jaki można zobaczyć na ulicy Wiejskiej w Szklarskiej Porębie, to się nie zdarza często. Stare, poniemieckie domy wkomponowane w las, a dodatkowo wyglądające na góry. Nawet ktoś tak wybredny, jak ja od razu rozkocha się w tych widokach. Zupełny odjazd, gdy przejdzie się do miejsca, gdzie w otoczeniu gąszczu starych rododendronów, na skraju starego lasu i z cudną panoramą na Śnieżne Kotły, stoi sobie pensjonat Wielkopolanka. To 3 przepiękne budynki, należące niegdyś do miejscowego Funduszu Wczasów Pracowniczych, a teraz sprzedane przez urząd miejski właścicielom prywatnym. Byłem tam ostatnio u znajomych na ognisku i muszę przyznać, że miałem wrażenie, jakbym znalazł się w zaczarowanym miejscu, znanym z gotyckich powieści. Miejsce urzekające i dodatkowo wiejące grozą. Gdyby żyła Agata Christie, to jej Poirot prowadziłby śledztwo właśnie tam.
MIEJSCE MOCY
pierwsza historia
W Szklarskiej Porębie Dolnej jest wiele miejsc szczególnych. Tutyści, którzy przyjeżdżają w Karkonosze i trafiają tutaj, najczęściej poruszają się tylko w obrębie Szklarskiej Górnej, a to duży błąd. W Dolnej byłem ostatnio i natknąłem sie na wspaniały pomnik przyrody. Olbrzymia, ponad siedemsetletnia lipa, to drzewo o około 3 metrach w obwodzie. Bardzo wysokie i rozłożyste, a znane w legendach i podaniach ludowych, jako lipa sądownicza. Wieszano tutaj ponoć różnych rzezimieszków, którzy zasłużyli sobie na odpowiednią karę. Niegdyś stało tu dodatkowo wykute w kamieniu koryto, w którym pojono konie, zatrzymujące się w cieniu drzewa na popas, ale gdzieś zniknęło - pewnie przydało się któremuś z miejscowych gospodarzy. Jakoś wciągnęło mnie to miejsce, bo też szczególnie się tu czułem. Przy lipie wyczuwałem silniejsze promieniowanie ziemi niż gdzie indziej - czyżby następne miejsce mocy?
